Doświadczenie

PHP

PHP był pierwszym językiem stosowanym backendowo do stron i aplikacji internetowych jaki poznałem. Szczególnie od wersji 5, która wprowadziła pełną obiektowość pozwolił mi rozwijać skrzydła. W tej chwili używam go w Symfony, którą wykorzystuję w przypadkach, gdy trzeba zrobić aplikację dla ludzkich użytkowników - gdy gadają ze sobą maszyny używam Node'a. W Symfony zaś używam albo Sulu (CMS) albo EasyAdminBundle ze sporą ilością modyfikacji (nie-CMS-owe backendy administracyjne).

 

Node.js

Od prawie 2 lat programuję w Node i jest to w tej chwili mój ulubiony język (ok, zastosowanie JavaScriptu). Cenię go poniewa w przeciwieństwie do PHP nie buduje strzelistych minaretów struktur danych tylko po to, żeby je wyrzucić na koniec żądania. W Node robisz serwer aplikacji, na początku inicjalizujesz co trzeba, cache'ujesz co trzeba, włączasz nasłuch na Expresie i  ta jedna infrastruktura obsługuje wszystkie następne żądania. Nie lubię marnotrawstwa, więc bardzo mi pasuje taki model.

Jak napisałem wyżej, Node'a używam tam, gdzie maszyny gadają do maszyn. API, routery danych, monitory aplikacji. Miałem po temu trochę okazji ponieważ zrobiłem:

Linux

Stworzoną aplikację gdzieś trzeba zainstalować. W większości wypadków wygląda to tak, że dostaję "goły" serwer z jakimś Debianem czy Ubuntu i muszę sobie przygotować wszystko co trzeba, by aplikacja działała. Czyli: zainstalować i skonfigurować Apache, Postgres, Supervisor, ProFTPd, NTPd, dostosować środowisko, często dopisać jakieś skrypty w Bashu...

OK, nie ma sprawy. Właściwie od 2006 nie mam w domu Windowsa tylko same Linuksy, zdążyłem się już z nim otrzaskać. Mam też prywatnego VPS-a (z którego zresztą serwuję tę stronę), na którym w praktyce stosuję tą wiedzę.

No i oczywiście Linux w zastosowaniach profesjonalnych. Z ciekawszych rzeczy, jakie do tej pory wdrożyłem i utrzymywałem: