Zainteresowania

Programowanie

Programowanie jest moją pasją od 13 roku życia, kiedy to dostałem pierwszy komputer (Atari 65XE :) ). Mimo upływu lat wciąż fascynuje mnie tworzenie kodu, który zmusza maszynę do tych wszystkich sztuczek. Maszyna jest wymagającym sługą ale doceniam rygor myślenia do którego zmusza. 

Z biegiem czasu zmieniały się oczywiście języki programowania i potrzeby, które spełniałem za ich pomocą. Zabawki i demka w Atari i Spectrum BASIC ustąpiły miejsca interfejsom użytkownika w Turbo Vision, potem przyszeł Internet z HTML4, CSS2 oraz wczesnym, niezdarnym JavaScriptem (i niestety z wojną przeglądarek). Lata 2000 zacząłem z PHP4, w którym zrobiłem pierwsze strony na zlecenie. Później przyszedł czas na przeróbki i wdrożenia sklepów opartych na osCommerce i... odłożenie na kilka lat LAMP-a. Przerzuciłem się bowiem na programowanie w VBA Excela i Accessa, które potrzebne było w Volvo, gdzie pracowałem w kontrolingu.

Od 3 lat znów programuję aplikacje webowe, tym razem niemal wyłącznie od strony backendu. W pracy rozwijam rozmaite API na potrzeby automatyzacji parkingów (głównie w Node.js) a w domu - narzędzia wspomagające gry fabularne (Sulu + Node.js). Powoli nadgryzam też TypeScripta, przenosząc na niego własne moduły Node'owe.

Geopolityka

Żyjemy w "ciekawych" czasach. Po raz drugi w ciągu mojego życia zmienia się ład międzynarodowy. Za pierwszym razem skończyła się zimna wojna, teraz - zaczyna się kolejna, na szczęście również zimna. Nas oczywiście najbardziej absorbują poczynania Rosji z jej ambicjami imperialnymi, jednak na świecie trwa już inna rywalizacja: między USA a Chinami. W cieniu potęg zaś rozgrywają swe atuty mocarstwa regionalne: Turcja i Iran, Niemcy i Francja.

Mam ambicję, by nie obserwować tylko wiadomości i czerwonych pasków telewizji informacyjnych lecz przede wszystkim rozumieć, dlaczego dzieje się to, o czym donoszą w mediach. Często (jak w przypadku Korei Płn.) potrząsanie szabelką to tylko teatr i nie ma się co bać czy ekscytować. W innych przypadkach teatr ukrywa inne rzeczy i też warto orientować się jakie.

Astronomia

Po dekadach fascynacji wielkim i odległym, w astronomii uwaga znów przesuwa się na Układ Słoneczny. Czarne dziury i egzoplanety spowszedniały, teraz czas na eksplorację małych ciał naszego Układu, podbój Marsa i górnictwo asteroid. Podzielam tę fascynację i uważam, że to kolejna szansa na rozwój naszej cywilizacji. Poprzednia,  kosmiczna rywalizacja mocarstw dała Ludzkości m.in. satelity i Internet a  mnie osobiście - pracę, którą lubię ;) Dziś, rozbudzone zainteresowanie bliskim, osiągalnym dla człowieka kosmosem może być impulsem, który wyrwie naszą cywilizację z marazmu konsumpcji, da jej wyższy cel i nowe postępy w nauce i technice.

I znów jak przy geopolityce tak i tu - bardziej interesuje mnie zrozumienie procesów niż encyklopedyczne poznawanie poszczególnych ciał niebieskich. Dlaczego Mars nie ma wody skoro Kasei Valles wskazują, że przelewały się tam potężne jej masy? Dlaczego jest tak mały i nie ma porządnego księżyca tylko jakieś odpady skoro przy powstawaniu Układu na jego orbicie powinno być więcej materii niż na orbicie Ziemi?