Parytety uchodźców

Dziś w Luksemburgu odbędzie się spotkanie ministrów spraw zagranicznych ws. parytetów uchodźców („kwoty” to brzydka kalka z angielskiego). Ostatnie przecieki mówią o tym, że Polska miałaby przyjąć nie dodatkowe 10 000 uchodźców, o których mówiło się w zeszłym tygodniu, a tylko 5 000. Być może nie będzie to też obowiązkowe.

Jednak tak naprawdę to rozczarowujące, że wygląda na to, że rząd skupił się na ilości uchodźców a nie na rozwiązaniu przyczyn ich napływu. Bo tak naprawdę to nie ma wielkiego znaczenia, czy przyjmiemy ich pięć, dziesięć czy dwadzieścia tysięcy – jesteśmy w stanie. Jeśli przyjmiemy ich z głową i nie pozwolimy im skupić się w gettach czy enklawach to nie będzie problemu – roztopią się w tłumie Polaków. Jak słusznie zwraca się uwagę, w latach dziewięćdziesiątych roztopiło się w tłumie ponad 80 000 Czeczenów. Czytaj dalej Parytety uchodźców

Obywatel, który się zawiesił

Skończyłem właśnie czytać książkę Rafała Kosika „Obywatel, który się zawiesił„. To zbiorek opowiadań, których akcja osadzona jest (chyba tylko poza ostatnim) w Polsce przyszłości. Już za to plus, pamiętam, że był u nas taki czas, że Polska była passe.

Plusów znajduję znacznie więcej. Przede wszystkim świetne pomysły. Czytaj dalej Obywatel, który się zawiesił

Niemcy obiecane

Dwa tygodnie temu Niemcy ogłosiły, że jednostronnie odstępują od postanowień Regulacji Dublińskich ws. udzielania azylu dla uchodźców i postanowiły udzielać azylu wszystkim chętnym uchodźcom.

Już duży strumień uchodźców jeszcze się powiększył a masy migrantów zaczęły ciągnąć właśnie do Niemiec – i nie chciały nigdzie indziej. Masy ludzi tłumnie zgromadziły się na dworcu Keleti w Budapeszcie a następnie zaczęły pieszo podróżować w stronę Austrii i następnie Niemiec nie zważając na próby rejestracji czy kontroli podejmowane przez władze tych państw.  W szczególności władze Węgier miotały się nie mogąc ogarnąć chaosu.

Czytaj dalej Niemcy obiecane

Eclipse Phase

Eclipse Phase jest systemem RPG, którego akcja osadzona jest w odległej przyszłości, po zagładzie Ziemi. Jest to twarda fantastyka naukowa: nie ma silników szybszych niż światło, gwiżdżących w próżni laserów, obcych różniących się od Ziemian tylko głowami i tym podobnych elementów bajeczek zwanych dla niepoznaki SF.

Jest: pustka Układu Słonecznego i rozrzucone w nim habitaty uratowanych z Upadku transludzi. Transludzi, H+, ludzi ulepszonych biologicznie, cybernetycznie i nanotechnologicznie ale nie mentalnie. Wciąż zabiegają o uznanie i sławę, walczą o zasoby, idee i władzę i różnią się – różnią się bardziej niż kiedykolwiek w Dziejach.

I walcząc ze sobą w tym małym grajdołku Układu Słonecznego nie wiedzą czy aby nie zbliża się do nich już kolejna katastrofa. Taka, któa zakończy Dzieje Homo sapiens sapiens na zawsze. Czytaj dalej Eclipse Phase