Archiwum kategorii: Polityka

Teatr wyborczy

Od wyborów prezydenckich mam wrażenie, że Platforma poddała się. Ich kampania była jednoosobowa i niemrawa, bez życia. Podobnie jak wcześniej reakcja na aferę podsłuchową. Jakby już się narządzili.

Być może stwierdzili, że po dwóch kadencjach zbrzydli społeczeństwu i z PiS-em i tak nie wygrają. Więc zastosowali plan minimum – pogodzić się z przegraną, może wytargować u PiS-u brak faktycznej nagonki na nich po wyborach (jakąś tam szopkę medialną PiS pewnie zechce urządzić) i faktycznie przegrać.

Oczywiście nie można było dopuścić, żeby była to katastrofa, przegrana z kretesem – w końcu należało zadbać, by ludzie PO utrzymali się w Sejmie. Dlatego PO markowała kampanię, debaty były miałkie a nawet prominentni działacze (poza premier) – wycofani.

Ale to nie tak, że położyli uszy po sobie. Jeśli moje przypuszczenia są poprawne to zapewne chcą poczekać, aż Narodowi zbrzydną rządy PiS i wtedy zechcą wrócić jako wybawcy.

Pożyjemy, zobaczymy. Z mojej strony to tylko gdybanie.

Parytety uchodźców

Dziś w Luksemburgu odbędzie się spotkanie ministrów spraw zagranicznych ws. parytetów uchodźców („kwoty” to brzydka kalka z angielskiego). Ostatnie przecieki mówią o tym, że Polska miałaby przyjąć nie dodatkowe 10 000 uchodźców, o których mówiło się w zeszłym tygodniu, a tylko 5 000. Być może nie będzie to też obowiązkowe.

Jednak tak naprawdę to rozczarowujące, że wygląda na to, że rząd skupił się na ilości uchodźców a nie na rozwiązaniu przyczyn ich napływu. Bo tak naprawdę to nie ma wielkiego znaczenia, czy przyjmiemy ich pięć, dziesięć czy dwadzieścia tysięcy – jesteśmy w stanie. Jeśli przyjmiemy ich z głową i nie pozwolimy im skupić się w gettach czy enklawach to nie będzie problemu – roztopią się w tłumie Polaków. Jak słusznie zwraca się uwagę, w latach dziewięćdziesiątych roztopiło się w tłumie ponad 80 000 Czeczenów. Czytaj dalej Parytety uchodźców

Niemcy obiecane

Dwa tygodnie temu Niemcy ogłosiły, że jednostronnie odstępują od postanowień Regulacji Dublińskich ws. udzielania azylu dla uchodźców i postanowiły udzielać azylu wszystkim chętnym uchodźcom.

Już duży strumień uchodźców jeszcze się powiększył a masy migrantów zaczęły ciągnąć właśnie do Niemiec – i nie chciały nigdzie indziej. Masy ludzi tłumnie zgromadziły się na dworcu Keleti w Budapeszcie a następnie zaczęły pieszo podróżować w stronę Austrii i następnie Niemiec nie zważając na próby rejestracji czy kontroli podejmowane przez władze tych państw.  W szczególności władze Węgier miotały się nie mogąc ogarnąć chaosu.

Czytaj dalej Niemcy obiecane

Geopolityka wokół Syrii

Dzisiaj w „Rzeczpospolitej” dobry artykuł pt. „Francja zaatakuje Państwo Islamskie z powietrza” nt. kryzysu, z którym boryka się obecnie Syria. Choć pierwsza część artykułu odnosi się do wydarzeń bieżących, szczególnie polecam drugą część, która dobrze naświetla tło geopolityczne.

Jak wspominałem wcześniej na blogu: reżim Asada jest sojusznikiem Rosji. A Rosja instrumentalnie używa go do dokopania Unii Europejskiej, która śmiała wprowadzić sankcje. Zaś cała rozgrywka odbywa się tak naprawdę między Rosją a USA (do którego Europa jest tylko przybudówką w ramach NATO). Zaczęło się od Arabskiej Wiosny, która wg Rosji została sprowokowana przez CIA a miała na celu odcięcie wpływów rosyjskich w regionie.

Czytaj dalej Geopolityka wokół Syrii

Kryzys imigracyjny

[Przeklejone z Fejsa]

Obecny kryzys imigracyjny w Europie to nie jest prosta, czarno-biała sytuacja. Jest cała masa ludzi faktycznie potrzebujących pomocy ale i mnóstwo takich, którzy ciągną po socjal. Drugą rzeczą jest, jakie oczekiwania mają nawet ci, którym pomóc faktycznie należałoby – czy aby te oczekiwania pokrywają się z tym, jak my rozumiemy pomoc i jak gotowi jesteśmy ją nieść. Jasne każdy chce żyć, ale my oczekujemy, że się zasymilują i będą postępować wg naszych reguł – czy oni są skłonni iść na to? Na pewno przy tak niekontrolowanej imigracji, jaką mamy obecnie trudno będzie ich do tego przekonać. I tak, jest za mało danych – ale po części również dlatego, że nie ma jak ich zebrać bo jeśli przez kraj przewalają się dziesiątki tysięcy ludzi to ciężko przeprowadzić jakąś selekcję, czy choćby wywiad środowiskowy. A zostali hurtem wpuszczeni.

Dlaczego się dzieje?

Patrząc od strony geopolitycznej dlatego, że mamy kolejną odsłonę zastępczej wojny USA z Rosją. Czytaj dalej Kryzys imigracyjny